Wonderful Day

Tak. Tytuł notki idealnie odzwierciedla to co teraz dzieje się ze mną. Czuje się jak by czas stanął w miejscu. Niby dni płyną nieubłaganie szybko to ja sama czuję się jak by wciąż był ten sam dzień. Niby robię setki rzeczy na raz, to tak naprawdę nie posuwam się ani o krok dalej z czymkolwiek. Niby jem, oddycham, uczę się, pracuję, piszę a także czytam i oglądam, to tak naprawdę jak bym nie robiła nic, jak by moje ciało przepadło wraz z duszą. Czy to jakaś odmiana depresji czy też skutki zatracenia się we własnych marzeniach? Nie wiem sama i do puki nie odżyję nigdy się tego nie dowiem.


Wasza,
Sakurciaa.


Layout by me.